Wpis opublikowany w lutym 2018 roku. Ceny, rozkłady, przepisy i inne informacje praktyczne mogły się od tego czasu zmienić.
Sardynia zawładnie Waszym sercem i Waszym umysłem. Jestem tego pewien. Będąc ich częścią, znacznie różni się od Włoch kontynentalnych. Urzeka przede wszystkim autentycznością. Autentycznością ludzi, krajobrazów, historii i zwyczajów. Zwiedzając wyspę poczuć się można prawdziwym odkrywcą. Wszak ciągle łatwo znaleźć tu bezludne plaże, każda choć przez chwilę może stać się naszym prywatnym rajem na ziemi. Odcięte od cywilizacji wioski zamieszkane przez dziarskich stulatków pobudzają do refleksji nad życiowymi priorytetami. W końcu bezkresne szczyty gór Gennargentu zapraszają na przynajmniej kilka dni trekkingu. Nie mówiąc o nieoczywistej i ciągle niezbadanej cywilizacji nuragijskiej…
Jak najtaniej dolecieć
Z Polski na Sardynię najtaniej dostać się samolotem. Wszystkie opcje kombinowane, dojazd do Włoch kontynentalnych, a potem podróż promem wychodzą zdecydowanie drożej. Na moment pisania artykułu, bezpośrednich opcji dolotu na Sardynię z Polski mamy trzy:
- Kraków - Cagliari , Ryanair
- Katowice - Alghero, Wizzair
- Warszawa - Alghero, Wizzair
Możliwe jest też próbowanie dolotu lotem łączonym, z przesiadką w Brukseli lub w Mediolanie. Chcąc wyszukać najtańszy lot warto skorzystać z moim zdaniem najlepszej wyszukiwarki tanich lotów, jaką jest Azair. Ile kosztuje lot na Sardynię? Kupując bilet z wyprzedzeniem, za lot w jedną stronę zapłacimy około 100-120 PLN. Niewiele więcej niż ekspres z Krakowa do Gdańska 🙂 Rozsądnie planując też powrót, koszty przelotów nie powinny przekroczyć 300-350 PLN.
Na pierwszy rzut oka wydawać się może, że wybór lotniska docelowego na samej Sarydnii ma mniejsze znaczenie. W praktyce wycieczka na Sardynię to najczęściej kilkudniowy wypad, podczas którego nie przemieszczamy się na dalekie odległości. Warto więc już na początku dobrze przemyśleć: północ czy południe wyspy? Cagliari, czyli południowa Sardynia, czy Alghero, północna Sardynia? W tym wpisie postaram się Wam pomóc dobrą decyzję.
Sardynia: liczba turystów
Mówienie o Sardynii, że to ciągle nieodkryta perła, staje się powoli pewnym nadużyciem. To prawda, popularnością Sardynia na pewno ustępuje chorwackim wyspom oraz sąsiedniej Sycylii. Tym niemniej według danych Włoskiej Izby Handlowo-Przemysłowej Polska znajduje się na 11. miejscu pośród krajów, których obywatele odwiedzają Sardynię. Przeważają właśnie wyjazdy w popularnej formule city-break. Przeciętna długość pobytu polskiego turysty na Sardynii wynosi około 5 dni. A Wy na jak długo wybieracie się na wyspę?
Jeśli spojrzymy na liczby bezwzględne okazuje się, że liczba zagranicznych turystów odwiedzających Sardynię pozostaje wciąż przyjemnie niska. Najmniej zaludnionymi regionami są położone w środkowej części wyspy Ogliastra i Oristano, a także położone w górach Gennargentu Nuoro. Daje nam to pewne wyobrażenie, gdzie najłatwiej na Sardynii uciec „tłumom”.
| Region | Przyjazdy | Spędzone dni | Średnia długość pobytu | |
| Sassari | 240 679 | 1 050 384 | 4,36 | |
| Nuoro | 86 563 | 446 392 | 5,16 | |
| Cagliari | 246 342 | 1 114 157 | 4,52 | |
| Oristano | 65 393 | 227 405 | 3,48 | |
| Olbia-Tempio | 454 753 | 2 451 630 | 5,39 | |
| Ogliastra | 79 584 | 447 722 | 5,63 | |
| Medio Campidano | 12 411 | 31 550 | 2,54 | |
| Carbonia-Iglesias | 22 999 | 69 296 | 3,01 | |
| Sardegna | 1 208 724 | 5 838 536 | 4,83 |
Źródło: opracowanie własne na podstawie http://www.sardegnastatistiche.it/argomenti/turismo/
Średni pobyt na wyspie wynosi 4,8 dnia, co potwierdza tezę o raczej krótkim, by nie powiedzieć ekspresowym, sposobie poznawania wyspy przez zagranicznych turystów. Chcąc odkryć nieskażoną turystyką Sardynię należy się mimo wszystko pospieszyć. Od 2013 roku zaobserwować można wyraźny wzrost liczby odwiedzających tą piękną wyspę.
Język sardyński
Jak przed każdym wyjazdem, tak i przed wycieczką na Sardynię warto nauczyć się choć kilku słów w lokalnym języku. I tutaj niespodzianka - „lokalnym” językiem na Sardynii jest raczej język sardyński, niż język włoski! Oczywiście po włosku dogadamy się bez żadnego problemu - mieszkańcy Sardynii są dwujęzyczni. Co więcej, rodzimy język sardyński z pokolenia na pokolenia traci na popularności. Według badań włoskiego odpowiednika GUSu ponad 52% Sardyńczyków mówi w domu po włosku, 29% miesza sardyński i włoski, 17% mówi wyłącznie po sardyńsku.
Na Sardynii spotkałem się też z innym ciekawym podziałem - otóż użycie języka zależało od sfery życia. Sardyńczycy używają raczej języka włoskiego żeby rozmawiać o biznesach i nauce, a raczej języka sardyńskiego gdy muszą przeklnąć lub zażartować. Ten podział pokazuje, że język sardyński jest „głębiej” zakorzeniony w umyśle Sardyńczyków, jest im bardziej naturalny. Sardyńczycy mówią po sardyńsku zwłaszcza, gdy w grę wchodzą emocje. Gdy kontrolę przejmuje rozum, pojawia się język włoski.
Na koniec ciekawostka. Język sardyński to najbliższy do dziś używanego krewny łaciny. Wcale nie włoski, nie francuski czy hiszpański. To język sardyński jest najbardziej zbliżony do klasycznej łaciny. Mówicie po łacinie? To pewnie dogadacie się na wyspie łatwiej niż ze znajomością angielskiego 😉
Kiedy jechać? Pogoda na Sardynii
Sardynię cechuje umiarkowany klimat śródziemnomorski. Upały znane z pobliskiej Sycylii tutaj są rzadkością (co wcale nie oznacza, że na Sardynii nie da się poleżeć na plaży) !
Opady
Na Sardynii w kontekście opadów wyróżnić można dwie pory roku. Pierwsza, wyraźnie deszczowa, trwa od października aż do kwietnia, a więc całą jesień, zimę i wiosnę. Lato na wyspie jest z kolei ekstremalnie suche, w lipcu i sierpniu deszcz stanowi dużą niespodziankę i wydarzenie.
Plażowiczom i wszystkim szukającym bezchmurnego nieba wypada polecić miesiące wakacyjne jako te najlepsze na odwiedzenie wyspy. Logika ta znajduje odzwierciedlenie w statystykach przyjazdów. Sardynia odwiedzana jest przez gości szczególnie chętnie między majem a wrześniem a więc wtedy, gdy ilość opadów jest najniższa.
Sezon deszczowy na Sardynii także ma swój urok. Wyspa nawet zimą pozostaje ciepła (jak na polskie standardy). W marcu rozpoczyna się tu na całego wiosna, temperatura na wybrzeżu może przekraczać 20°C. Marzec to chyba najlepszy miesiąc na spokojne zwiedzanie wyspy. Ilość turystów jest minimalna, ceny w hotelach niższe, restauracje przyjemnie puste. Będąc jednym z nielicznych klientów można liczyć na specjalną obsługę.
Na górskich szlakach w marcu nie spotkamy żywej duszy. Można tu całymi dniami włóczyć się z plecakiem po górach, wdychać świeże wiosenne powietrze, obserwować budzącą się do życia przyrodę. Mam przekonywać Was dalej?
Temperatura
O ile wysokość opadów jest w miarę stała dla całego obszaru wyspy, o tyle temperatura potrafi się mocno wahać pomiędzy regionami Sardynii. Tereny położone nad morzem charakteryzują się gorącymi, wręcz upalnymi latami, ciepłymi wiosnami i jesieniami oraz łagodnymi zimami. Na wybrzeżu (a więc i w stolicy wyspy - Cagliari) temperatury latem przekraczają 30 stopni, zimą nie spadają poniżej zera. Dość powiedzieć, że średnia temperatura na wybrzeżu w styczniu to 10°C.
Zupełnie inaczej rzecz ma się w centralnej, a więc górzystej części Sardynii. Tutaj zimą pada śnieg, a temperatury spadają poniżej zera. Drogi stają się zimą trudno przejezdne, dotarcie do miasteczek położonych wyżej w górach jest problematyczne i może zająć dużo czasu. Latem w górach także jest chłodniej. Temperatury oscylują wokół 20°C, czyniąc tą porę roku wprost wymarzoną na trekking.
Jak widzicie, temperatura pomiędzy wybrzeżem a centralną częścią wyspy często waha się nawet o 10 stopni! Osobiście doświadczyłem podobnych wahań temperatur. Odwiedzając Sardynię w marcu w Cagliari chodziłem w krótkim rękawku i szortach uśmiechając się do słońca. Gdy wyjechałem do Nuoro w środkowej części wyspy, z plecaka musiałem wyciągnąć polar, rękawiczki, czapkę i kurtkę puchową. Weźcie to pod uwagę pakując plecak na wycieczkę!
Dobre (i lekkie) puchówki obejrzycie w TYM ZESTAWIENIU. Marmot i TNF to solidne marki. Przy wyborze kurtki zwróćcie uwagę na jej wagę. Wybierając czapkę, najlepiej nieprzewiewną, koniecznie sprawdźcie ofertę polskiej firmy KWARK. Jeśli chodzi o rękawiczki także polecam firmę KWARK.
Omówimy transport na Sardynii. A wiecie czym są błękitne wyspy? Zachęcam! 🙂
Sardynia: północ czy południe?
Powróćmy do pytania, które zadałem na samym początku wpisu. Wybór lotniska docelowego (Alghero czy Cagliari) determinuje, jaką część wyspy poznamy lepiej. Alghero to północ, Cagliari to południe. Poniżej postaram się wymienić najciekawsze atrakcje obu części wyspy. Wyboru musicie dokonać sami (ja osobiście wolę środkową część wyspy, choć moim ulubionym miastem jest Cagliari).
Północna Sardynia atrakcje
Północną część wyspy określić można jako stosunkowo zurbanizowaną, z silnymi wpływami obcych kultur. Drugie największe miasto rejonu, Alghero, to dawna katalońska twierdza. Do dziś wygląda zresztą jak jedno z hiszpańskich miast. Podobnie mało sardyńskie jest Sassari, z silnymi naleciałościami kultury królestwa Pizy a potem Genui.
Krajobraz północnej części wyspy tworzą piaszczyste plaże i strome klify, cecha charakterystyczna całej Sardynii. Zatoka Costa Smeralda uważana jest za najpiękniejszą plażę na całej Sardynii. Czy tak jest w rzeczywistości - nie wiadomo. Pewne jest, że latem Costa Smeralda przyciąga najbogatszych Europejczyków i ocieka przepychem. Nastawieni na autentyczne doświadczenie turyści mogą być tu nieco zniesmaczeni.
Podsumujmy - będąca rajem dla plażowiczów północna Sardynia wydaje się być miejscem mało reprezentatywnym, jeśli chodzi o kulturę i zabytki. Dominują tu wpływy obcych mocarstw. Nie ma tu też wysokich gór. Północne krańce wyspy kryją jednakże dwa parki narodowe: Parko Nazionale dell’Asinara oraz Parco Nazionale dell’Arcipelago di La Maddalena. To tu szukający bezludnych dzikich plaż skierują pewnie swe kroki.
Południowa Sardynia - co warto zobaczyć
Południowa Sardynia to przede wszystkim stolica: Cagliari oraz fascynujące zabytki kultury nuragijskiej. Cagliari oferuje turyście chyba wszystko, co potrzebne do szczęścia: kilka niezłych muzeów (zwłaszcza muzeum archeologiczne), pyszne jedzenie (koniecznie zajrzyjcie do pizzerii Su Stampu!) i kilka fantastycznych miejscówek na spokojny popołudniowy spacer. Do moich ulubionych należały okolice zamku Il Castello, okolice Bazyliki di Nostra Signora di Bonaria, plaża Poeto oraz Parco Naturale Molentargius, gdzie obserwować można pasące się w płytkich wodach solanki flamingi.
Z Cagliari łatwo dojechać w inne części wyspy. Szczególnie warte wycieczki są chyba przylądek o apetycznej nazwie: Cabo Carbonara oraz Nuraghe Su Nuraxi, najbardziej znany kompleks budynków kultury nuragijskiej.
… a i tak najciekawiej jest w Sardynii środkowej!
Północna i południowa Sardynia. Taki podział mocno utarł się w świadomości polskich turystów. Dla mnie podział ten jest nieco sztuczny, wymuszony dostępnością tanich lotów. Ja chciałbym Wam zaprezentować trzecią drogę. W mojej osobistej ocenie najciekawsza część wyspy, która jest naprawdę hermetyczna i wyjątkowa, to Sardynia środkowa, a dokładnie region Nuoro.
Góry
Krótki rzut oka na mapę powie już wiele. Interior wyspy jest górzysty, z kulminacją w postaci pasma gór Gennargentu w środkowo-wschodniej części Sardynii. Stolicą regionu jest miasto Nuoro, będące dobrą bazą wypadową tak w góry, jak i w kierunku wybrzeża. Mieszkańcy regionu Nuoro chyba jeszcze nieprzywykli w pełni do turystów. Poza kilkoma turystycznymi resortami na wybrzeżu baza noclegowa jest ograniczona, a transport skrojony pod miejscowych. Plusy? Ciężko o bardziej autentyczne i mocniejsze doświadczenie „prawdziwej Sardynii” niż tu, w regionie Nuoro.
Miłośnicy wycieczek w góry z pewnością skuszą się na przynajmniej jednodniowy trekking na najwyższy szczyt wyspy, Punta Marmora. Wycieczkę opisałem zresztą w osobnym wpisie, zapraszam! Góry Gennargentu kryją przepiękne widokowo i łatwe technicznie trasy dostępne także dla piechurów o umiarkowanej kondycji.
Plaże
Ci, którzy ponad góry przedkładają przepiękne plaże i urwiste wybrzeża także nie będą zawiedzeni. Zatoka Orosei znana jest z zatok o krystalicznie czystej, turkusowej wodzie, piaszczystych plaż, bujnej roślinności… Plaże znaleźć można bezpośrednio na obrzeżach miasteczek (np. plaża w Cala Gonone), ale też dalej, ukryte wśród skał. Do niektórych z nich dostęp możliwy jest tylko od strony wody! Jak możecie się domyślać, plaże takie są przyjemnie bezludne nawet w sezonie.
Zatoka Orosei to także raj dla piechurów. Trekking Cala Gonone - Cala Luna prowadzi do jednej z najpiękniejszych plaż w Europie, o łukowatym, księżycowym kształcie. Wycieczka trwa około 2 godzin i zwieńczona jest kąpielą w idealnie czystej wodzie Morza Śródziemnego. To prawdziwa perełka na mapie Sardynii. Po drodze warto zahaczyć o Grotte del Bue Marino, niesamowitą jaskinie krasową o długości 17 kilometrów (z tego blisko kilometr oświetlony i dostępny dla turystów). Szczegóły, opis szlaku i czas przejścia w moim osobnym wpisie.
I wiele więcej
Co poza tym? Muszę się przyznać że mnie zafascynowała kultura nuragijska, o której tak niewiele wiadomo. Przy każdej możliwej okazji chłonąłem informacje na temat tego tajemniczego ludu, wypatrywałem charakterystycznych wież, którymi usiana jest Sardynia. W regionie Nuoro warto wybrać się na wycieczkę do Tiscali, gdzie zobaczycie jedno z ciekawszych stanowisk poświęconych właśnie kulturze nuragijskiej.
A jeśli dalej Wam mało, to ruszcie w stronę kanionu Gola Su Gorropu i na cały dzień poczujcie się jak na innej planecie.
Sardynia: transport
Na koniec jeszcze słówko o międzymiastowym transporcie publicznym. Najwygodniejszym sposobem poruszania się po wyspie są autobusy. Operatorem na Sardynii jest ARST, czyli Azienda Regionale Sarda Transporti. Większość dużych miast ma swoje terminale autobusowe, w mniejszych miastach są to zwykłe przystanki (fermata). W większych miastach bilety kupimy w kasie na terminalu, w mniejszych jest to trochę bardziej skomplikowane.
Na Sardynii w małych mieścinach nie ma osobnych stoisk sprzedających bilety autobusowe. Bilety kupimy zawsze w… najbliższym sklepie lub kiosku. Żeby zdobyć bilet w małym mieście trzeba się trochę napocić. Stojąc na przystanku rozejrzyjmy się dobrze, a najlepiej zapytajmy miejscowych. Najprawdopodobniej wskażą drogę albo do kiosku (tabacchi) albo zwykłego sklepu. Tam zarówno kupimy bilet, jak i dowiemy się o godzinę najbliższego odjazdu w wybranym kierunku. Działa lepiej niż w Europie kontynentalnej, bo tabacchi otwarte są często do późnego wieczora!
Sieć połączeń autobusowych przypomina trochę pajęczynę - kurs z oraz do Cagliari zawsze się znajdzie. Warto zwrócić na bardzo „praktyczne” godziny odjazdu autobusów. Odjazdy dopasowane są przede wszystkim do zwyczajów i potrzeb mieszkańców, nie turystów. I tak najczęściej kursy z mniejszego do większego miasta odchodzą wcześnie rano. Kursy powrotne z większych do mniejszych ośrodków odjeżdżają późnym popołudniem. Ceny? Podróż Cagliari - Alghero to koszt około 15,50 EUR.
Sieć kolejowa na wyspie jest bardzo ograniczona. Pociągi mogą być wygodną opcją dostania się do Oristano i dalej do Sassari. Choć najczęściej autobusem wyjdzie i szybciej, i taniej. Pociąg jest w końcu najlepszą, najszybszą i najtańszą opcją przejechania z Cagliari na lotnisko (koszt: 1,30 EUR).
Dodatkowe informacje
- Z Sardynii nie wolno wywozić piasku i kamieni! Ja na lotnisku zostałem wezwany na kontrolę ze względu na próbę wywiezienia dwóch niewielkich kamieni na pamiątkę. Miałem dużo szczęścia, za próbę wywozu piasku i kamieni można dostać mandat.
- Sardynia latem staje się momentami zbyt zatłoczona. Władze niektórych regionów postanowiły aktywnie ograniczać liczbę turystów. (Przy okazji zachęcam do szerszego poznania tematu ruchów antyturystycznych, które w Europie rosną w siłę. Zapraszam do przeczytania mojego artykułu.) Przykładem jest plaża Cala Biriola, na której ustalono limit turystów na zaledwie 300 KLIK. Miejcie to na uwadze planując wycieczkę. A najlepiej wybierzcie się na wyspę poza sezonem!
- Sardynia jest nieco droższa od Sycylii. Szczególnie drogie mogą być noclegi w sezonie, ze względu na niską konkurencję na rynku noclegowym.
- Region Nuoro to jeden z najsłabiej zaludnionych obszarów w całej Europie. Odosobnione górskie wioski to idealne miejsce na złapanie dystansu i zapomnienie o cywilizacji.
- Region ten szczyci się także najwyższym na świecie odsetkiem mężczyzn - stulatków w społeczeństwie na całym świecie. Na długowieczność Sardyńczyków wpływ ma mieć aktywny tryb życia. Mężczyźni do późnej starości podążają pieszo za swoimi stadami zachowując zdrowie i pogodę ducha. Nie bez znaczenia jest też dieta - bogata w wino i (tak, tak!) czerwone mięso. National Geographic zaliczył Sardynię do tzw. niebieskich stref - rejonów świata, gdzie żyje się najdłużej (obok Okinawy, Ikarii czy Kostaryki).
Sardynia: przewodnik i mapa
Osobiście jestem zwolennikiem przewodników z serii Lonely Planet. W przypadku Sardynii nie zawiodłem się. Przewodnik dość szczegółowo opisuje najważniejsze punkty wyspy, znajdziemy tu sensowne porady w kontekście wyboru restauracji czy godzin otwarcia najważniejszych atrakcji. Choć o dobrą pizzerię najlepiej zapytać gospodarza, u którego śpimy 🙂 Przewodnik kupicie.
Jeśli chodzi o mapy, dużego wyboru nie ma. Zdecydowanie najlepszym wyborem jest mapa wydawnictwa Reise. Odporna na wilgoć, odporna na przedarcia, lekka, dokładna. Polecam. Ja wybieram mapy tylko tego wydawnictwa.
Źródła:
http://www.tur-info.pl/p/ak_id,48688,,sardynia,wloska_izba_przemyslowo_handlowa,wlochy,turystyka,loty,statystyki.html
http://www.sardegnastatistiche.it/argomenti/turismo/
https://en.wikipedia.org/wiki/Sardinia

