Subscribe

Ciekawe miejsca w Polsce: ranking 2019

2019-01-04

Wpis opublikowany w styczniu 2019 roku. Ceny, rozkłady, przepisy i inne informacje praktyczne mogły się od tego czasu zmienić.

Każdego roku staram się podzielić z Wami tym, co najmocniej zapadło mi w pamięć podczas podróży po Polsce. Zestawienie „Ciekawe miejsca w Polsce na … rok” ma na celu ukazanie kraju nieoczywistego, zaskakującego i wartego poznania. Przeznaczone jest do czytelnika znającego dobrze najważniejsze atrakcje Polski i może trochę znudzonego powielaniem ciągle tych samych schematów. W moim rankingu nie pojawi się Sopot ani Zakopane, pomijam Kazimierz Dolny i Kraków. Zakładam, że to już po prostu znacie i widzieliście. Tworząc zestawienie postaram się Was zaskoczyć i pokazać Polskę, jakiej się nie spodziewaliście.

Tegoroczne zestawienie ma pewną myśl przewodnią. Zamiast wskazywać pojedyncze miasta czy zabytki, proponuję spacery tematyczne - po szlakach parku narodowego, szukając Bojków w Bieszczadach czy odkrywając historię miasta-dzielnicy, które kiedyś rywalizowało z Gdańskiem. Zapraszam!

Ciekawe miejsca w Polsce na 2019 rok
Ciekawe miejsca w Polsce na 2019 rok - mapka poglądowa.

1.Kozłówka, po szlakach Kozłowieckiego Parku Krajobrazowego

Dobrze utrzymane i oznakowane ścieżki rowerowe i szlaki turystyczne, poprowadzone malowniczo pomiędzy jeziorami przez środek gęstych lasów, pogubione na bezdrożach zabytkowe drewniane chaty i wieńczący wędrówkę przepiękny pałac. Przyznajcie, właśnie takich miejsc: urokliwych przyrodniczo, ciekawych kulturowo, położonych nieco na uboczu, ale z dogodnym dojazdem szukacie planując weekendowe wypady.

Moja pierwsza propozycja: Kozłowiecki Park Krajobrazowy. Tu odnajdzie się zarówno miłośnik przyrody i pieszych wędrówek z plecakiem, zapalony rowerzysta jak i wielbiciel historii. Eksplorowanie parku proponuję zacząć w Dąbrówce, i skierować się w pierwszej kolejności w stronę przepięknego, cichego stawu Stróżek. Położone pośrodku lasu małe jeziorko tchnie spokojem i sprzyja uspokojeniu goniących po głowie myśli, stanowi też wyśmienite miejsce na piknik. Odpocząwszy nad stawem, kontynuujemy spacer do Starego Tartaku, gdzie jest możliwość wynajęcia noclegu w kwaterze myśliwskiej.

Spacerując po ścieżkach Kozłowieckiego Parku Krajobrazowego zwróćmy uwagę, że we wsiach Dąbrówka,  Nowodwór i Kamionka do dziś zachowała się oryginalna drewniana zabudowa. Przepiękne chaty jak z pocztówek i jak z opowieści babć i dziadków o dawnej Polsce czekają wciąż na odkrycie i na wprawne oko fotografa.

Prawdziwą perłą parku, której nie sposób przeoczyć jest późnobarokowy zespół pałacowo - parkowy w Kozłówce. Zbudowany w XVIII wieku Pałac Zamoyskich i przyległe do niego wozownia, stajnie i teatralnia otoczone są rozległym parkiem. Istnieje możliwość zwiedzania obiektu funkcjonującego obecnie jako Muzeum Zamoyskich.

Więcej o Kozłowieckim Parku Krajobrazowym przeczytacie w osobnym wpisie, zapraszam!

2.Nowy Port

Kolejny punkt zestawienia dodaję nieco przekornie. We wstępnie pisałem przecież, że w moim rankingu nie znajdziecie miast z pierwszych stron przewodników. Tymczasem rzut oka na mapę pozwala przekonać się, że Nowy Port jest w istocie dzielnicą dobrze znanego Gdańska… No właśnie, czy na pewno tak dobrze znanego? Kto z Was kiedykolwiek zawitał do Nowego Portu? Co więcej, historia i tożsamość Nowego Portu każe go traktować niemal jak osobną jednostkę terytorialną, odrębną i dumnie różną od miasta Gdańsk.

Już wjeżdżając do Nowego Portu turysta może odnieść wrażenie, że oto wyjechał z Gdańska i trafił do autonomicznego małego miasteczka. Niskie domy robotnicze, brukowana kostka na drogach, czerwona cegła i mur pruski na ścianach, przydomowe ogródki, spokojna atmosfera i szerokie przestrzenie składają się na wizytówkę Nowego Portu. To właśnie tutaj usłyszymy syreny ogromnych promów płynących do Szwecji, usłyszymy krzyk mew, a w restauracji zjemy smaczną i niedrogą rybę. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Nowy Port jako jedna z niewielu gdańskich dzielnic zachował do dziś naturalny, morski charakter. Wyobraźni pomagają nazwy ulic: Rybołowców, Strajku Dokerów, Morska…

Do listy atrakcji dodajmy koniecznie latarnię morską. Pierwsza bałtycka latarnia oświetlana energią elektryczną mierzy ponad 30 metrów wysokości, a na jej szczycie dostrzeżemy unikatową kulę czasu. Zakręt Pięciu Gwizdków, popularne miejsce spacerów lokalnych mieszkańców, pozwoli uchwycić najpiękniejszą panoramę Twierdzy Wisłoujście i półwyspu Westerplatte - całkowicie za darmo! No i te wszędobylskie graffiti… To, co najciekawsze w Nowym Porcie, dostępne jest wprost na ulicy, dla każdego, bez biletu.

Nowy Port opisałem szerzej w tym wpisie, zapraszam do poznania bliżej tej fascynującej dzielnicy - miasta!

3.Śladami Bojków w Bieszczadach

Polskę najczęściej postrzegamy jako kraj jednorodny kulturowo, zamieszkany przez ludzi tego samego wyznania, mówiących tym samym językiem. Kto z nas dziś pamięta i kojarzy Bojków? No właśnie. Tym ciekawsze stają się próby poznania nie tak znowu odległej historii naszego kraju, kiedy Rzeczpospolita była krajem wielokulturowym i wielonarodowym. Bieszczady z racji swego przygranicznego położenia i względnej niedostępności stanowią obszar, w którym ducha przeszłości odnaleźć stosunkowo najłatwiej.

Muzeum Kultury Bojków w Myczkowie to jedno z bardzo niewielu miejsc poświęconych Bojkom w Polsce. W dwupiętrowym budynku zgromadzono liczne przedmioty codziennego użytku, wyposażenie domów, stroje, a także artefakty religijne należące do Bojków. Nie ma miejsca lepszego na rozpoczęcie przygody, jaką jest poznawanie zwyczajów, historii i kultury rusińskiej mniejszości narodowej.

🙂

Gdy wiemy już więcej na temat Bojków, warto ruszyć w teren i osobiście poszukać śladów dawnej obecności Bojków w Bieszczadach. Od razu uprzedzam - nie jest to łatwe. Bojkowie po brutalnej akcji przesiedleńczej z 1947 roku całkowicie zniknęli z naszego kraju. To, co po nich pozostało, z czasem popadło w ruinę lub zostało zwyczajnie rozkradzione. Dziś spacerując po pozornie opustoszałych i dzikich dolinach możemy się natknąć na ‚cerkwiska’, czyli miejsca po dawnych cerkwiach, zdziczałe drzewa owocowe, cmentarze ulokowane pozornie w środku lasu, fragmenty dawnych zabudowań. Dolina Tyskowej i Dolina Łopienki połączona przełęczą Hyrcza to idealne miejsce na samotną włóczęgę śladami dawnego osadnictwa.

Na koniec nie sposób nie wspomnieć o zachowanych perłach kultury bojkowskiej, czyli charakterystycznych drewnianych cerkwiach budowanych w niepowtarzalnym stylu. Cerkwie typu bojkowskiego ostały się w Polsce tylko trzy, najpiękniejsza z nich stoi nieopodal wsi Smolnik, na niewielkim wzniesieniu. Datowana na 1791 rok świątynia urzeka harmonią kształtów, nienarzucającym się pięknem.

O Bojkach koniecznie musicie poczytać więcej! Na moim blogu o Bojkach poczytać możecie między innymi tutaj.

4.Drewniane kościoły Ziemi Kłodzkiej

Kamieńczyk, Zalesie, Nowa Bystrzyca, Międzygórze. Cztery miejscowości położone raczej poza głównymi szlakami turystycznymi. Zwiedzających w Kotlinie Kłodzkiej nie brakuje, jednak niepozorne piękno drewnianych kościołów jakoś im ucieka. Tym to dziwniejsze, że kościoły mają długą, burzliwą nieraz historię, a ich stan zachowania pozwala czasem wątpić, czy przetrwają bieżące stulecie. Ja Waszej uwadze polecam przede wszystkim dwa miejsca: Zalesie i Nową Bystrzycę.

Zalesie to niewielka wieś łańcuchowa położona w długiej, wąskiej i stromej dolinie. Trudne warunki bytowe praktycznie uniemożliwiające prace rolne, a także brak infrastruktury turystycznej doprowadziły do wyludnienia wsi po II wojnie światowej. Do dziś w dolinie pozostało kilka przepięknych drewnianych chat z końcówki XIX wieku i zabytkowy barokowy kościół św. Anny wzniesiony jeszcze w 1718 roku. We wnętrzu świątyni podziwiać można bezcenny zespół polichromii. Kościół sąsiaduje z utrzymanym w dobrym stanie cmentarzem, na którym odnaleźć można wiele niebanalnych nagrobków…

Kościół w Nowej Bystrzycy znajduje się pod opieką lokalnego gospodarza, który za niewielką opłatą chętnie wpuści do środka i opowie historię parafii. To przepiękna jednonawowa świątynia z wydzielonym prezbiterium i kruchtami, wyposażona raczej surowo. Podobnie jak kościół w Zalesiu, także i ten zbudowano w latach 20 XVIII wieku. Z tego okresu pochodzi najcenniejszy zabytek - barokowy ołtarz główny. Przy kościele odnaleźć można resztki cmentarza założonego tu jeszcze w 1631 roku. Niestety, część płyt nagrobnych posłużyła do wzmocnienia kościelnego muru, część po prostu stoi o ten mur oparta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że miejsce to ciągle czeka na lepsze czasy.

5.Park Narodowy Ujście Warty

Zestawienie zamyka najmłodszy park narodowy w Polsce, utworzony w 2001 roku. Cóż, na pierwszy, a nawet na drugi rzut oka nie ma tu absolutnie nic ciekawego - jak okiem sięgnąć bagna, rozlewiska, mokradła, wszystko poprzecinane siecią kanałów i spowite w gęstej mgle. Może to i dobrze, że pozornie nie ma tu zbyt wiele atrakcji? Dzięki temu park pozostaje cichy i niemal bezludny praktycznie przez cały rok.

Prawdziwe walory park ujawnia dopiero przy bliższym poznaniu, najlepiej turyście uzbrojonemu w silną lornetkę lub lunetę. Podczas pierzowiska, w trakcie migracji i oczywiście w okresie lęgowym Ujście Warty odwiedzają setki tysięcy ptaków około 280 gatunków. Rybitwy, mewy, derkacze, łabędzie, czaple, ale też mało znane ohary czy cyraneczki - niektórych gatunków nie jesteśmy w stanie zaobserwować nigdzie indziej w Polsce. Istny raj dla zapalonych ornitologów ale też wszystkich dopiero rozpoczynających przygodę z poznawaniem i oznaczaniem ptaków. Obserwacje ułatwiają platformy widokowe i poprowadzone groblami ścieżki.

Poza niewątpliwymi walorami przyrodniczymi, park ma także ciekawą historię związaną z dawnym osadnictwem ludzi na tych obszarach. Pod koniec XVIII wieku tereny zalewowe Warty zaczęto regulować i grodzić wałami przeciwpowodziowymi. Dla ochrony wałów przeciwpowodziowych sprowadzano na te tereny osadników zwanych Olendrami. Domy stawiano po wewnętrznej stronie wałów, na ich rozszerzeniach. W ten sposób na terenie obecnego parku narodowego powstały osady o tak egzotycznych nazwach jak Charlestown,  Urlika czy… New York! Dziś po osadach nie pozostał praktycznie żaden ślad, ale tablice informacyjne prezentują niewiarygodne historyczne zdjęcia regularnej zabudowy, gościńca, karczmy, a nawet parostatku kursującego po Warcie.

Zwiedzanie parku ułatwiają dobrze oznakowane i ciekawie poprowadzone ścieżki rowerowe i piesze oraz liczne, naprawdę ciekawe tablice informacyjne.

Ciekawe miejsca w Polsce

Na zakończenie przypomnę, że w poprzednich latach przygotowałem podobne zestawienia.

  • Ranking najciekawszych zakątków w Polsce na rok 2017 przeczytać możecie TUTAJ. Skupiłem się wówczas na perełkach położonych na terenach przygranicznych.
  • Najciekawsze miejsca w Polsce na 2018 rok poznacie TUTAJ. Tym razem patrzymy na to, co schowane w szeroko rozumianej Polsce Centralnej.

Oba zestawienia są naprawdę ciekawe, zachęcam do przejrzenia!

Ciekawe miejsca w Polsce - przewodniki

Ciekawe miejsca w Polsce znaleźć można także na pograniczu, z przewodnikiem „Polska Egzotyczna” Grzegorza Rąkowskiego (wschód) oraz przewodnikiem „Zachodnie Kresy Rzeczpospolitej” Bogusława Różyckiego wydawnictwa Rewasz.

  • „Polska Egzotyczna” kosztuje już 29,90 PLN i możecie ją kupić, warto!
  • „Zachodnie Kresy Rzeczpospolitej” jest nawet tańszy, 23,90 PLN i dostępny.

Na koniec jeszcze raz mapka dla utrwalenia: Ciekawe miejsca w Polsce na 2019 rok.

Podobne wpisy

Determined woman throws darts at target for concept of business success and achieving set goals