Subscribe

Gorące źródła na Sao Miguel (Azory). Furnas, Caldeira Velha czy Ferraria?

2018-06-30

Wpis opublikowany w czerwcu 2018 roku. Ceny, rozkłady, przepisy i inne informacje praktyczne mogły się od tego czasu zmienić.

Azory ciężko nazwać rajem plażowiczów. Nieprzewidywalna, deszczowa pogoda bywa źródłem frustracji dla turystów uciekających w stronę ciepła i słońca. Nie oznacza to wcale, że zmarzlaki nie mają na Azorach czego szukać. Paradoksalnie, jest dokładnie odwrotnie. Nisko wiszące chmury, wszechobecna wilgotna mgła, niekończąca się mżawka, ani śladu słońca… czy można wyobrazić sobie lepszą pogodę na relaksującą, gorącą kąpiel? Wulkaniczny charakter wyspy Sao Miguel sprawia, że okazji do takiej kąpieli nie brakuje - gorące źródła rozsiane są po całej wyspie. Termas das Caldeiras, Caldeira Velha, Furnas (Poça da Dona Beija) i Ferraria to najbardziej znane z nich. Spróbujmy wybrać to najlepsze.

Gorące źródła na Sao Miguel

Sao Miguel nie została jeszcze całkowicie poznana i opisana w przewodnikach dla zagranicznych turystów. Dotyczy to zwłaszcza północnej i wschodniej części wyspy. Dotarłem do informacji, że tylko część gorących źródeł na Sao Miguel zostało oficjalnie udostępnionych. Jest duża szansa, że kolejne czekają na swojego odkrywcę gdzieś w gęstych lasach pokrywających zbocza trzech tutejszych wulkanów.

No właśnie, wulkany (albo masywy wulkaniczne) na wyspie są trzy: Fogo, Sete Cidades oraz Furnas. Na zboczach każdego z nich odnaleźć można gorące źródła różnego typu. Są to albo niewielkich rozmiarów sadzawki położone pośrodku gęstego lasu, bądź to przybrzeżne gorące niecki napełniane oceaniczną wodą, albo też zorganizowane kompleksy basenów zasilane gorącymi strumieniami. Zdecydowanie najbardziej bogaty w wody termalne jest wulkan Fogo i to od niego rozpoczniemy całe zestawienie.

Termas das Caldeiras

Caldeiras po portugalsku oznacza „kotły”, co daje pierwsze wyobrażenie o charakterze tego tajemniczego miejsca. Trafić tutaj wcale nie jest łatwo. To najsłabiej rozwinięty i najmniej rozreklamowany ze wszystkich kompleksów termalnych na wyspie. Droga do Termas das Caldeiras przeznaczona jest tylko dla ludzi o mocnych nerwach, szczególnie jadąc wypożyczonym autem w pochmurny dzień.

Kręta ulica wyłożona śliską kostką brukową prowadzi zakusami pod górę, by urwać się nagle na niewielkich rozmiarów parkingu. Po lewej stronie zobaczyć można pozornie zaniedbany, parterowy budynek zamknięty dymiącym basenem wypełnionym lazurową wodą. Po prawej mała restauracja i jeszcze dwie, może trzy kamienice. W pochmurny dzień otaczające parking strome zbocza spowite są w gęstej roślinności i równie gęstej mgle potęgując aurę tajemniczości.

W tym momencie co wrażliwszy turysta zarządzić może szybki odwrót uznając, że miejsce wygląda podejrzanie. Siąpiący deszcz wcale nie zachęca do wychylania nosa z auta. Opłaca się jednak przełamać początkową niechęć. Termas das Caldeiras warte jest uwagi z co najmniej dwóch względów. Po pierwsze, zaczyna i kończy się tutaj jeden z najciekawszych szlaków pieszych na całej wyspie, przecinający lokalną dżunglę, liczne strumienie i prowadzący do elektrowni termalnej. Po drugie, co staje się oczywiste zwłaszcza po ukończeniu wędrówki wspomnianej wyżej, kąpiel w basenie termalnym i masaż błotem stanowią wymarzony koniec dnia pełnego wrażeń dla zmęczonego i zmokniętego turysty.

Ceny w Termas das Caldeiras są przystępne. W 2018 roku wizyta w basenach termalnych kosztowała 4 EUR, dodatkowo płatna była opcja masażu błotnego. W ciepłych basenach spędzić można długie godziny, cierpliwie mocząc zmęczone ciało i regenerując się tak fizycznie jak i psychicznie.

Caldeira Velha

W stosunku do kolejnego gorącego źródła położonego na zboczach wulkanu Fogo mam mieszane uczucia. Zacznijmy od pozytywów: Caldeira Velha jest chyba najpiękniej, najbardziej malowniczo położonym kompleksem basenów termalnych na całej wyspie. Wizyta przypomina spacer po parku jurajskim - drzewiaste formy paproci i okazałe palmy szczelnie porastają wąwóz, którego dnem płynie niewielki strumień gorącej wody. Kamienne tamy pozwoliły spiętrzyć wodę i utworzyć kameralne ciepłe baseny. Całość okryta jest delikatną mgiełką powstałą na skutek wymieszania nisko wiszących chmur, parującego deszczu i dymu unoszącego się z gorących źródeł i skalistych jam.

Caldeira Velha jest kompleksem czterech basenów różniących się temperaturą. Najchłodniejszy basen położony jest najwyżej, czyli przy końcu wąwozu. Zasilany wodą z wodospadu „chłodny” basen jest jednocześnie najbardziej spektakularnym na całej wyspie. Niżej położone są trzy gorące baseny, każdy na około 5-10 osób. Wejście jest płatne, i to podwójnie. Za wstęp do parku - wąwozu płacimy 3 EUR, za przyjemność wejścia do basenów trzeba dopłacić dodatkowe 5 EUR. Caldeira Velha jest tym samym najdroższym kompleksem basenów termalnych na Sao Miguel.

Ci turyści…

Pomimo tłumów odwiedzających ten niewielki skrawek dżungli, w basenach tłok jest tylko umiarkowany. Większość odwiedzających zadowala się wejściem do samego parku i niespiesznym spacerem wśród palm i paproci. Z wysokości parkowej alejki spoglądają na tych moczących się w basenach z mieszaniną ciekawości, rozbawienia i zdegustowania. Amatorzy gorącej kąpieli mają na nadgarstkach kolorowe opaski na dowód uiszczenia dodatkowej opłaty, a w dłoniach selfie-sticki ułatwiające przeprowadzenie transmisji na żywo dla znajomych w kraju.

Caldeira Velha wypada chyba najgorzej w kategorii cena/jakość wśród basenów termalnych. Niewielka powierzchnia i status „obowiązkowej” atrakcji na Sao Miguel gwarantuje tłumy odwiedzających każdego dnia (może poza wczesnym porankiem). W tłumie ciężko do końca zrelaksować się i wyciszyć, nie ma mowy o spokojnej kontemplacji przyrody. Duża ilość turystów, pokaźne wpływy z biletów mają swoją dobrą stronę - Caldeira Velha to miejsce zadbane, czyste, dobrze zorganizowane, z odpowiednią ilością toalet i przebieralni. Pomimo tego wysoka cena wstępu i niewielka powierzchnia basenów sprawiają, że wyjeżdżając z kompleksu można mieć uczucie niedosytu.

Furnas : Poça da Dona Beija

Furnas to kolejny po Fogo kompleks wulkaniczny na Sao Miguel. Gorące źródła znajdziemy w samym centrum miasta o tej samej co wulkan nazwie. Miasteczko Furnas jest wręcz usiane źródłami i gejzerami. Ponad 30 źródeł o zróżnicowanej temperaturze i składzie chemicznym używanych jest zarówno jako ujęcia wód mineralnych o właściwościach leczniczych, jak i do zasilania basenów z gorącą wodą. Źródła w większości są bardzo bogate w związki żelaza, zabarwiając brzegi basenów i koryta strumieni na charakterystyczny rdzawy kolor. Gejzery wykorzystywane są z kolei do… gotowania lokalnych przysmaków opartych na kukurydzy.

Dwa miejsca, które trzeba odwiedzić podczas wizyty w Furnas to Terra Nostra Gardens i Poça da Dona Beija. Mi szczególnie do gustu przypadło to drugie.

Poça da Dona Beija, jak większość basenów termalnych na wyspie, zasilane jest przez strumień gorącej wody ograniczony kolejnymi spiętrzeniami. Temperatura wody regulowana jest przez proporcje „zwykłej” zimnej wody źródlanej i tej gorącej, ogrzewanej przez wulkaniczne ciepło. Kompleks składa się z 5 basenów o zróżnicowanej temperaturze, przebieralni i sklepiku z pamiątkami. Wstęp to koszt 4 EUR. Za dodatkową opłatą można wypożyczyć ręcznik albo przechować większy bagaż.

Gorące źródła

Całość robi bardzo przyjemne wrażenie. Choć gorące źródła położone są w parku, cel wizyty jest jasny - kąpiel. Obok basenów rozstawiono tabliczki informujące o zakazie robienia niedyskretnych zdjęć. Wszystko to sprawia, że osoby przebywające w basenach nie czują się skrępowane ani obserwowane, mogą w pełni zrelaksować się w ciepłej wodzie. Poça da Dona Beija jest miejscem czystym, zadbanym, dobrze zorganizowanym. Większej uwagi mogą wymagać ewentualnie przebieralnie, przez które przechodzą dziennie setki osób.

Największym atutem kompleksu jest temperatura wody - w najcieplejszym basenie sięga 39°C. Do takiej wody wchodzi się powoli, stopniowo przyzwyczajając ciało do podwyższonej temperatury. Dodatkową atrakcją jest kaskada gorącej wody pod którą można przystanąć na przyjemny masaż pleców. Po kilkunastu minutach warto zmienić basen na chłodniejszy, by później wrócić do gorącej wody - system znany dobrze miłośnikom sauny.

Łącznie turystom udostępniono 5 basenów termalnych, z czego w najchłodniejszym woda ma temperaturę 28°C, w najcieplejszym wspomniane 39°C. Wizyta w chłodnym basenie to też ciekawe doświadczenie. Wulkaniczne źródło miesza się tu z wodą przepływową. Im bliżej nurtu strumienia, tym woda chłodniejsza.

Chcąc nacieszyć się atrakcjami Poça da Dona Beija trzeba spędzić tu minimum 2 godziny, najprawdopodobniej więcej. Miejcie to na uwadze planując odwiedziny w Furnas.

Ferraria

Imponujący masyw wulkaniczny Sete Cidades jest obowiązkowym punktem wizyty na wyspie Sao Miguel. Zalana szmaragdową wodą niecka krateru Sete Cidades to widok, który zostaje w pamięci na całe życie. Mało kto wie, że pozornie wygasły wulkan wciąż wykazuje podziemną aktywność. Dowodem tego jest jedyne w swoim rodzaju gorące źródło napędzane ciepłem wulkanu i zasilane oceaniczną wodą: Ferraria.

Skoro basen zasilany jest wodą oceaniczną staje się jasne, że szukać go należy gdzieś wzdłuż linii brzegowej. Ferraria jest najbardziej wysuniętym na zachód skrawkiem wyspy Sao Miguel. Woda rozbija się tutaj o wysokie, niedostępne, skaliste klify. Do gorących źródeł prowadzi tylko jedna, ekstremalnie stroma i kręta droga. Osoby niewprawione w pokonywaniu stromych wzniesień i jadące słabszymi autami zdecydowanie powinny rozważyć pozostawienie pojazdu na górze.

Tylko podczas odpływu!

Po osiągnięciu poziomu oceanu przyjemny drewniany chodnik prowadzi nas wzdłuż czarnych wulkanicznych skał w stronę wody. Oczom turysty ukazuje się niecodzienny widok: oto jedno z zalewanych falami zagłębień skalnych zagospodarowano na potrzeby basenu. Na dół prowadzi metalowa drabinka a pomiędzy przeciwległymi ścianami zbiornika rozciągnięto kilka solidnych lin.

Liny nie wyznaczają bynajmniej torów do pływania, zainstalowano je dla poprawy bezpieczeństwa. W czasie najsilniejszego odpływu woda w basenie niemal nie miesza się z oceaniczną i pozostaje ciepła, fale są zbyt słabe by wedrzeć się do niecki. Z każdą upływającą minutą poziom wody zaczyna się jednak podnosić, by już po 2-3 godzinach zacząć regularnie zalewać gorące skały. Wdzierające się fale podnoszą nagle poziom wody i rozbijają się o brzegi. Bez ubezpieczenia w postaci lin kąpiący się ludzie zostaliby wymyci z basenu do oceanu bądź rzuceni z impetem o skały. Stąd przy każdej nadchodzącej fali amatorzy kąpieli łapią się kurczowo lin i niczym boje na wodzie unoszą się i opadają w rytm wdzierających się pływów.

Wysoki poziom wody utrudnia zatem pływanie z dwóch powodów. Po pierwsze, zimne fale regularnie zalewające gorącą nieckę uniemożliwiają nagrzanie się wody. W konsekwencji po 2-3 godzinach od kulminacji odpływu woda w Ferraria nie jest nawet letnia… Po drugie, wysoka fala jest zwyczajnie niebezpieczna. Na zachodnim krańcu wyspy woda uderza o brzeg z wielką siłą. Podczas przypływu przebywanie w wodzie może skończyć się tragicznie. Przed wizytą w Ferraria koniecznie skorzystajcie z TEGO linka i sprawdźcie godziny odpływów!

Gorące źródła - uwagi praktyczne

Na koniec kilka praktycznych porad, które znajdą zastosowanie podczas wizyty w każdym z opisywanych gorących źródeł na Sao Miguel.

  • Koniecznie zabierz swój ręcznik - możliwość wypożyczenia ręcznika wcale nie jest standardem na wyspie!
  • Zabierz też klapki, najlepiej o twardej podeszwie (przyda się zwłaszcza w Ferraria)
  • Ubierz stary strój kąpielowy - wody termalne cechuje duża zawartość żelaza, która barwi odzież i ręcznik na rdzawy kolor. Zabrudzenie jest bardzo trudne do domycia, najlepiej przepłukać odzież pod bieżącą wodą od razu po wyjściu z basenu.
  • Najmniej ludzi na basenach spotkacie wczesnym rankiem…
  • …ale chcąc skorzystać z ciepła w Ferraria musicie dopasować się do harmonogramu przypływów i odpływów
  • Wartą rozważenia opcją jest wizyta późnym wieczorem, po zmroku. Baseny są otwarte nawet do 23:00 (Furnas), co pozwala poleżeć w ciepłej wodzie ze wzrokiem wpatrzonym w przepiękne gwiaździste niebo.
  • Gorące źródła odwiedzaj w kiepską pogodę - gdy świeci słońce i na zewnątrz jest upalnie, nikt nie ma ochoty moczyć się w gorącej wodzie.

Podobne wpisy

Determined woman throws darts at target for concept of business success and achieving set goals