Peru informacje praktyczne. Jak dojechać, co warto zwiedzić, co zobaczyć?

Peru jest trzecim, po Brazylii i Argentynie, najchętniej odwiedzanym przez turystów krajem Ameryki Południowej. Pomimo tego, ilość informacji o Peru w polskim internecie ciągle jest niewielka. W tym wpisie postaram się zebrać informacje praktyczne o Peru. Opiszę, jak dostać się do kraju Inków, co warto zwiedzić, jak poruszać się na miejscu. Zapraszam!

Jak najtaniej dolecieć do Peru

Nie ma bezpośrednich lotów z Polski do Peru. Chcąc dostać się do Limy albo Cuzco, trzeba wykorzystać jeden z największych w Europie hubów lotniczych. W przypadku Peru, najwięcej linii lotniczych odlatuje z Madrytu. Bezpośrednie połączenia z Madrytu z Limą oferują LATAM, Iberia, KLM, Air France i Air Europa. Jeśli z Madrytu w wybranym przez nas okresie jest drogo, warto spojrzeć też na Amsterdam i Paryż.

Jak szukamy biletu? Tutaj sprawa nie jest wcale tak oczywista - trzeba użyć sprytu. Wiemy, że najwięcej połączeń lotniczych łączy Madryt z Limą. Nie oznacza to wcale, że takie połączenie będzie najtańsze! Linie lotnicze mają zawarte sojusze i w określonych terminach promują pewne trasy i połączenia. Może się okazać, że połączenie Bruksela -> Madryt -> Lima jest kilkaset złotych tańsze, niż sam odcinek Madryt -> Lima tego samego dnia i u tego samego przewoźnika!

tanie loty do Peru
Znalezienie taniego połączenia pomiędzy Europą a Peru to niełatwe zadanie. Cierpliwość i spryt na pewno przydadzą się w poszukiwaniach.

Najlepiej do odnalezienia najbardziej korzystnej oferty użyć wyszukiwarki skyscanner. I po kolei:

  1. nie szukamy połączeń Warszawa - Lima! Takie zestawienie zawsze będzie ekstremalnie drogie, ze względu na konieczność przesiadki i brak promowania trasy Warszawa - Madryt przez wiodących przewoźników lotniczych
  2. wyszukujemy najbardziej oczywiste połączenie: Madryt - Lima. Zapisujemy cenę.
  3. wyszukujemy połączenia z innych europejskich hubów: najlepszym wyborem będzie Bruksela - Lima, Amsterdam - Lima, Londyn - Lima oraz Monachium - Lima. Porównujemy ceny.
  4. odrębnie wyszukujemy najtańsze połączenie Warszawa - lotnisko wylotu.
  5. sumujemy cenę właściwego lotu i cenę dolotówki z Warszawy. Ostatecznie wybieramy opcję

Przykład:

Scyscanner pokazuje mi ceny:

  • Warszawa - Lima 4200 PLN
  • Madryt - Lima 2600 PLN
  • Bruksela - Madryt - Lima 2400 PLN
  • Amsterdam - Lima 2500 PLN
  • Londyn - Lima 2350 PLN

Mające te ceny, sprawdzam połączenia Warszawa - Bruksela, Warszawa - Madryt, Warszawa - Amsterdam i Warszawa - Londyn. Wychodzi mi, że z Warszawy najtaniej dolecę do Brukseli (200 PLN z bagażem) i Londynu (300 PLN z bagażem). Po Londynie łatwiej i taniej poruszać się niż po Brukseli, więc ostatecznie kupuję lot Warszawa - Londyn u taniego przewoźnika (Ryanair) i lot Londyn - Lima liniami KLM.

Biletów do Peru najlepiej szukać z dużym wyprzedzeniem (minimum 2 miesięcznym). Oczywiście bilety są tańsze poza sezonem (peruwiańską zimą). Kupując bilet łączony, koniecznie doliczmy odpowiednio dużo czasu na przesiadkę!

Peru informacje wizowe

Obywatele polski jadący do Peru w celach turystycznych są zwolnieni z obowiązku wizowego. Polacy mogą przebywać na terytorium Peru w sumie do 183 dni w ciągu 365 dni. Standardowa podróż do Peru trwa 2-3 tygodnie, więc do zwiedzania Peru wystarczy paszport ważny co najmniej 6 miesięcy od daty wjazdu. Nie trzeba deklarować żadnej sumy pieniędzy na pobyt w Peru.

Peru: czas

Która godzina jest w Limie? Otóż Peru znajduje się w strefie czasowej UTC-5. W Peru nie następuje zmiana czasu z zimowego na letni. Czasu UTC-5 obowiązuje cały rok. Polska znajduje się w strefie czasowej UTC+1 (zimą) i UTC+2 (latem). Różnica czasu między Warszawą a Limą to -6 godzin (zimą) albo -7 godzin (latem).

Jeśli w Warszawie zimą jest 22:00, to w Limie jest dopiero 16:00. Jeśli w Warszawie latem jest 8:00 rano, to w Limie jest 1:00 w nocy.

Jakie ma to konsekwencje? Oczywiście w Peru zaobserwujemy u siebie tzw. jetlag, czyli zmęczenie spowodowane zmianą wielu stref czasowych na raz. Po przyjeździe do Limy, szybko zachce nam się spać - już koło 17:00 będziemy senni (w końcu w Polsce jest wtedy już 23:00). Co gorsza, pierwsze dni w Peru mogą oznaczać bezsenność - będziemy się budzić koło 2:00, 3:00 w nocy (w Polsce jest wtedy już 9:00, 10:00 rano!) i nie będziemy mogli zasnąć…

Recepta? Niestety, na jetlag nie ma lekarstwa. Organizm trzeba przystosować do zmiany strefy czasowej. Każdy ma swoją taktykę, która zależy od tego czy podróżujemy na wschód czy na zachód. Przy podróżach na wschód, ja po prostu codziennie staram się pójść spać o godzinę później. Spać zachce mi się koło 17:00, to przetrzymam jeszcze godzinkę i faktycznie się położę. Przy różnicy czasu 6 godzin, po 6 dniach jestem nieźle przestawiony na nowy czas.

Turyści w Peru

Jak wspomniałem na początku artykułu, Peru jest trzecim najbardziej popularnym turystycznie krajem w Ameryce Południowej. Rocznie Peru odwiedza 3,5 miliona turystów.

Ponad 50% ogółu zwiedzających przybywa do Peru z innych krajów Ameryki Południowej, zwłaszcza z Chile. Ma to swoje konsekwencje. W Peru najłatwiej porozumieć się oczywiście po hiszpańsku. Czasem bez znajomości hiszpańskiego stanowić będziemy łatwy cel przedsiębiorczych oszustów, którzy wykorzystując zagubienie anglojęzycznych gości naciągają ich na zawyżone ceny usług.

Uważajmy w Peru na wszelkie nieoficjalne „Tourist information”. W miarę możliwości, pytajmy w „Información turística”.

Jeśli chodzi o turystów spoza Ameryki Południowej, zdecydowanie przeważają Amerykanie. Oni też w pewien sposób „psują” rynek. To dla nich w Peru wystawiane są liczne kramy z pamiątkami, to dla nich zawyżane są ceny. W końcu to dla nich przebierańcy stroją się za Indian spłycając odbiór tego niesamowitego kraju. Masowa turystyka zdecydowanie wkracza do Peru, zmieniając ten kraj chyba na gorsze.

Europejczycy? Przeważają Hiszpanie (czują się tutaj niemal jak u siebie, choć nie są przesadnie lubiani!), Francuzi (nieco zagubieni nie mogąc porozumieć się po francusku) i Włosi (ci z kolei mówiąc po włosku dobrze się z miejscowymi rozumieją). Polaków niewiele.

Kiedy jechać? Pogoda i klimat w Peru.

Kiedy jechać do Peru? Odpowiedź jest tylko jedna: to zależy 🙂 Peru podzielić można na 3 główne strefy geograficzne (i klimatyczne), różniące się między sobą pogodą. Peru w całości położone jest na półkuli południowej co oznacza, że pory roku są odwrócone w stosunku do tego, co obserwujemy w Polsce (lato w Peru przypada na okres grudzień - luty).

Costa (wybrzeże) - Lima, park Paracas, Arequipa

Zaczynam od części Peru zamieszkałej przez największą ilość mieszkańców - od wybrzeża. Ten wąski skrawek lądu wciśnięty między Andy a Ocean Spokojny może najbardziej zaskoczyć. Pomimo nizinnego położenia, bliskości oceanu i wielu rzek przepływających przez Costa, klimat tej części Peru oceniany jest jako zwrotnikowy suchy, miejscami pustynny. Na wybrzeżu prawie w ogóle nie pada, na co wpływ ma zimny Prąd Peruwiański. Temperatury są w miarę stabilne, choć chłodne: 15-17°C zimą i niewiele więcej latem.

W tej części Peru nie spodziewajmy się upałów! Nawet latem temperatura rzadko przekracza 20°C. Ocean jest przez cały rok zimny, więc ci z Was liczący na kąpiel w tropikach mogą się srogo rozczarować. Ciekawym zjawiskiem jest poranna mgła zwana garua, która niemal codziennie unosi się nad Limą. Więcej o klimacie miasta poczytać możecie w osobnym wpisie o Limie, TUTAJ.

Na koniec ostrzeżenie. Latem, pomimo niewysokich temperatur i częściowego zachmurzenia, słońce w Peru operuje bardzo mocno. Pogoda jest zwodnicza, o udar słoneczny i poparzenia skóry jest łatwo. Koniecznie weźcie ze sobą bloker słoneczny.

Sierra (góry) - Cuzco, Puno, jezioro Titicaca

W górach pory roku są już bardziej zróżnicowane. Latem w górach jest stosunkowo ciepło, 19-23°C, natomiast sporo pada. Zimą temperatury spadają do zaledwie 5°C, wieje też bardzo silny wiatr. Warto wziąć to pod uwagę zwłaszcza planując trekking. Najlepszy okres na zwiedzanie rejonu Cuzco i jeziora Titicaca to peruwiańska wiosna (wrzesień - listopad) - robi się wówczas cieplej, ilość opadów jest niewielka, a liczba turystów delikatnie spada.

Selva (dżungla) - Iquitos

Klimat gorący, równikowy. Temperatura i opady wysokie przez cały rok. Wilgotno, upalnie, duszno. Bez niespodzianek.

Wysokość

Na koniec słów klika o wysokości. Przylatując do Peru lądujemy najczęściej na nizinach, w położonej nad brzegiem Oceanu Spokojnego Limie. Chcąc zwiedzić Cuzco albo okolice jeziora Titicaca, wjeżdżamy w wysokie góry. Cuzco położone jest na wysokości powyżej 3300 m.n.p.m a Puno na wysokości ponad 3800 m.n.p.m Taka wysokość nie pozostaje bez wpływu na zdrowie człowieka. Większość turystów doświadcza w Peru objawów choroby wysokogórskiej. Przyspieszony oddech, zawroty i ból głowy, wymioty, ogólne osłabienie to niektóre symptomy choroby.

Jak złagodzić negatywny wpływ wysokości na organizm? Nie zapominajmy o aklimatyzacji. Wysokość zdobywać należy stopniowo! Bezpośredni lot z Limy do Cuzco niemal na pewno odchorujemy, tracąc dzień lub dwa na leżenie w łóżku z bólem głowy. Dużo lepszym, choć męczącym, pomysłem jest podróż lądem. W przypadku zwiedzania jeziora Titicaca najlepiej pojechać nocnym autobusem do Arequipa, tam pozostać dzień lub dwa i wyruszyć w dalszą drogę do Puno.

Zapraszam!

Waluta Peru

Oficjalną walutą w Peru jest nuevo sol. 1 sol = 1,15 PLN. Przelicznik jest dość łatwy. Jeśli coś kosztuje 10 sol, to jest warte mniej więcej 11,50 PLN. Dla uproszczenia można przyjąć przelicznik 1 : 1. Polskiemu turyście najbardziej opłaci się najpierw wymiana złotówek na dolary w Polsce, a potem wymiana dolarów na sole w kantorze w Peru.

Fałszerstwo pieniędzy

Wymiana waluty w Peru (zwłaszcza w Limie) jest bezproblemowa. Pieniądze wymieniamy raczej w kantorach, a nie w bankach (lepszy kurs). Pamiętajcie jednak koniecznie o dwóch kwestiach!

  1. W Peru niektóre serie dolarów nie są akceptowane w kantorach. Dotyczy to przede wszystkim serii rozpoczynającej się na CB. Przed wyjazdem do Peru musicie sprawdzić, czy dolary wydane w polskim kantorze (i będące legalnym, oficjalnym środkiem płatniczym) nie posiadają serii CB. Takich dolarów w Peru nie wymienicie. Z czego to wynika? Peru jest obecnie największym na świecie fałszerzem dolarów, wyprzedziło nawet Rosję. Szczególnie dużo przypadków fałszerstwa dotyczyło dolarów serii CB, więc kantory i banki prewencyjnie odmawiają przyjmowania jakichkolwiek banknotów tej serii, bez wnikania czy są fałszywe, czy nie.
  2. W Peru dużym problemem jest podrabianie pieniędzy. Dotyczy to nie tylko dolarów, ale też soli. W obiegu funkcjonuje olbrzymia ilość podrabianych monet i banknotów. Niestety, turysta dopiero po kilku dniach „opatrzy” się z lokalnymi pieniędzmi. Szczególną czujność trzeba zachować przy odbieraniu monet. Peruwiańczycy przyjmując zapłatę i wydając resztę dokładnie oglądają każdą monetę. Po kilku dniach i Wy zaczniecie to robić! Jak rozpoznać fałszywą monetę? Nie zapłacicie nią w automacie za bilet, a kasjer podczas próby zapłaty w najlepszym razie mocno się zdenerwuje, w najgorszym wezwie ochronę lub policję.

Poziom cen

Poziom cen w dużych miastach może niemile zaskoczyć. Ceny są… europejskie, czyli dość wysokie. Powiedziałbym, że w dużych miastach jedzenie jest trochę droższe niż w dużych miastach Polski. Przykładowo, butelka wody kosztuje 1 sol, paczka chipsów 2 sole, obiad w restauracji (ćwiartka kurczaka z chipsami) to koszt 25 sol.

Taniej jest oczywiście na prowincji i w lokalnych jadłodajniach. Zestaw „Menu’, czyli zupa i drugie danie dnia (czasem kompot) dostaniemy już za 5 sol (czyli 6 PLN!).

Niedrogie są też pamiątki. Para rękawiczek to wydatek około 10 sol, czapka 15 sol, sweter z alpaki 60 sol. Pamiętajcie, że na straganach można i trzeba się targować.

Peru informacje o transporcie

O transporcie napisałem osobny artykuł, bo nie jest to łatwy temat 🙂 Koniecznie zapoznaj się z artykułem przed wyjazdem do Peru - transport w Peru sprawia problemy tak turystom, jak mieszkańcom. Zachęcam do lektury TUTAJ.

Co zwiedzać w Peru

Koniecznie zobacz

Spójrzcie na wykres powyżej. Pokazuje on, jakie atrakcje turystyczne są najchętniej odwiedzane przez turystów w Peru. Zdecydowanym liderem (41,6%) jest oczywiście ikona Peru : Machu Picchu. Ciężko wyobrazić sobie wycieczkę do Peru bez zwiedzania świątyni Inków. Peruwiańczycy doskonale o tym wiedzą i potrafią na tym dobrze zarobić. Zwiedzanie Machu Picchu jest drogie, turysta jest petentem zmuszonym do godzenia się na zawyżanie cen i niską jakość usług. Co zamiast Machu Picchu? Proponuję odwiedzić przepiękne ruiny Pisac na obrzeżach Cuzco.

Colca Valley, czyli Kanion Colca jest uważany za najgłębszy kanion na Ziemi. Pierwszymi eksploratorami tego miejsca byli Polacy, którzy w 1981 roku przepłynęli go kajakami. Trekking w kanionie dostarcza niesamowitych wrażeń, najbardziej popularne są wycieczki dwudniowe połączone z noclegiem na dnie kanionu. Kanion Colca zlokalizowany jest około 100 kilometrów od Arequipy.

Monastyr Santa Catalina to kolejny obowiązkowy punkt wycieczki po Peru związany z miastem Arequipa. Olbrzymi kompleks świątynny otoczony wysokim murem dostarcza wrażeń na minimum kilka godzin zwiedzania. Będąc w Arequipa, warto poświęcić więcej czasu na zwiedzanie tego przepięknego miasta. Okolice Bazyliki Katedralnej w Arequipa to ulubiony punkt spotkań turystów i miejscowych. Spokojna, zrelaksowana atmosfera i półprofesjonalni fotografowie jakby wyjęci z minionej epoki tworzą niepowtarzalny klimat tego miejsca.

Trekking w jednym z parków narodowych. Peru to kraj górzysty, wulkaniczny, zróżnicowany. Wycieczka w góry, do jednego z licznych parków narodowych może dostarczyć wrażeń podobnych do wycieczki na Księżyc. Górski krajobraz, przytłaczająca wysokość, liczne słone jeziora, skąpa roślinność i silne wiatry tworzą środowisko surowe, wręcz nieprzyjazne dla człowieka, ale też urzekająco piękne.

A przecież są też parki narodowe położone na nizinach, w dżungli!

Raczej warto

Jezioro Titicaca to miejsce, które silnie kojarzy się z Peru i kulturą inkaską. Chyba każdy słyszał też o jeziorze Titicaca na lekcjach geografii. Najwyżej położone żeglowne jezioro świata, kolebka kultury inkaskiej, słodkowodne morze… Wyobrażenia i nadzieje przed wizytą w regionie są duże. Zderzenie z rzeczywistością tym boleśniejsze - jezioro Titicaca, pomimo niezaprzeczalnych walorów historycznych i kulturowych, obecnie przeżywa regres. Zanieczyszczone, mocno turystyczne, wietrzne i zimne może rozczarować sporą część odwiedzających. Temat podjąłem w osobnym wpisie o jeziorze Titicaca.

Lima. Stolica Peru rzadko wymieniana jest w przewodnikach wśród największych atrakcji Peru. W mojej ocenie, wizyta w Limie daje doskonały obraz współczesnego Peru, ze wszystkimi sukcesami i bolączkami. Nie do końca bezpieczne stare miasto, obrzydliwie bogata dzielnica Miraflores, uliczne jedzenie, zaskakujące parki… Lima da się lubić. Więcej o Limie TUTAJ, lektura obowiązkowa przez wizytą!

Nie warto

Zwiedzanie Peru z okien prywatnego samolotu jest możliwe w okolicach miasta Nazca. Tajemniczy system linii, będący dziełem Indian kultury Nazca, widziany z wysokości układa się w przedziwne rysunki i wzory. Zwierzęta, rośliny, figury geometryczne…  Znaczenie rysunków z Nazca do dziś nie zostało jednoznacznie wyjaśnione. Geoglify najłatwiej podziwiać z dużej wysokości. Pomimo niezaprzeczalnych walorów kulturowych i estetycznych, cena za przyjemność wzbicia się w powietrze ponad geoglifami wydaje się być mocno przesadzona.

Na ostatniej stronie poczytacie o bezpieczeństwie w Peru, wokół którego narosło sporo mitów, przeczytacie też informacje o pamiątkach, które warto przywieźć z kraju Inków.

Przewodnik i mapa Peru

Przed wyjazdem warto zdobyć przewodnik po Peru wydawnictwa Lonely Planet, dostępny na przykład. Moim zdaniem przewodnik ten bije na głowę wszystkie inne dostępne na rynku wydawnictwa o Peru. Ci, którzy chcą wyposażyć się w mapę Peru, powinni rozważyć zakup mapy niemieckiego wydawcy Reise Reise, dostępną za mniej niż 30 PLN. Wodoodporne, wytrzymałe na przetarcia mapy Reise towarzyszą mi na każdej wyprawie i jestem z nich bardzo zadowolony.

Na ostatniej stronie przeczytacie co warto przywieźć z Peru i jak to jest naprawdę z bezpieczeństwem w kraju Inków. Warto!

Pamiątki z Peru

Co warto przywieźć z Peru? Moim zdecydowanym typem są wyroby z wełny alpaki (wiecie, co to alpaka?). Przepiękne, ręcznie wyszywane obrusy z tradycyjnymi wzorami ozdobią każdy salon. Ci, którzy mają zmysł do szycia, mogą rozważyć kupno samej tkaniny, by poszewki, obrusy, pledy wykonać samemu po powrocie do domu.

W Peru znajdziemy też dobrej jakości wyroby skórzane - torebki, portfele, torby i paski. W zdecydowanej większości produkty są naprawdę dobrej jakości i cechują się niebanalnych wzornictwem. Chcesz mieć torebkę, jakiej nie ma żadna przyjaciółka? Czas na wycieczkę do Peru! 🙂

Na koniec słowo o rękawiczkach i czapkach z wełny alpaki. Barwne, przyciągające wzrok, optymistyczne rękawiczki mają niestety jedną wadę: są całkowicie przewiewne i słabo trzymają ciepło. Na zimne, wietrzne dni nad jeziorem Titicaca raczej się nie nadadzą. Jako tani suwenir dla rodziny - jak najbardziej.

Peru: bezpieczeństwo

Peru nie jest krajem do końca bezpiecznym. Nakłada się na to kilka przyczyn. Pierwszą z nich, jest brak zaufania społecznego. Po okresie wszechobecnej przemocy, gangów i walk ulicznych, obecnie w Peru nastał czas względnego spokoju. Ludzie ciągle mają w pamięci dawne wydarzenia, i szczelnie odgradzają swoje domy od przestrzeni publicznej

Najgorszą renomą cieszy się północ kraju, gdzie realnie występuje zagrożenie napadami (zwłaszcza w nocy) na autobusy z podróżnymi. Złą reputacją okryte jest też Callao, siostrzane miasto Limy. W największym porcie Peru zlokalizowane jest międzynarodowe lotnisko. Stanowczo odradzam nocowania w pobliżu lotniska - okolica jest nieciekawa, relacje podróżników jednoznacznie wskazują na duże prawdopodobieństwo napadu, zwłaszcza po zmroku.

Na trasie z lotniska do centrum Limy trzeba zachować szczególną ostrożność. Warto rozważyć skorzystanie z usług jednej z oficjalnych firm taksówkarskich mających swoje stanowiska w hali przylotów. Koniecznie trzeba porównać ceny różnych firm - przewoźnicy notorycznie zawyżają ceny dla turystów zagranicznych. Cena 40 soli za podróż do centrum Limy, 50 soli do Miraflores to maksimum!

Z bezpieczeństwem kiepsko jest też w centralnej (historycznej) części Limy i oczywiście w dzielnicach slumsowych. Także tutaj po zmroku lepiej nie wychodzić na samotny spacer. Bezpiecznie jest natomiast w bogatych dzielnicach Limy (Miraflores) oraz w historycznych częściach Cuzco (dużo policji turystycznej) i Arequipa.

Okolice jeziora Titicaca zamieszkałe są miejscami przez społeczności niechętne turystom, czasem nieznające języka hiszpańskiego. Także tutaj nie zaszkodzi ostrożność. Nie warto ubierać się w drogie ubrania i obnosić bogactwem. Spokojne zachowanie nie powinno sprowokować agresji. Ja z agresją w Peru osobiście nie spotkałem się, chociaż w Limie i w Puno byłem wielokrotnie ostrzegany, żeby po zmroku nie wychodzić z domu (mimo to, wychodziłem 🙂 )

Ostatnim, chyba najbardziej realnym zagrożeniem są kradzieże kieszonkowe. Chinatown w Limie, wszystkie większe i zatłoczone targowiska, dworce autobusowe, przejścia dla pieszych to miejsca, w których trzeba ze szczególną uwagą pilnować swojego plecaka i aparatu fotograficznego.

Szczepienia, choroby

Szczepienia przy wjeździe do Peru nie są wymagane. Warto przemyśleć zaszczepienie się na żółtą febrę, jeśli chcemy zwiedzać peruwiańską dżunglę. Najpopularniejszą chorobą wśród turystów jest choroba wysokościowa i problemy żołądkowe po spróbowaniu ulicznego jedzenia.

Peru informacje praktyczne

Zapomniałem o czymś? Zmienił się poziom cen? Chcecie coś poprawić, dodać, doprecyzować? Zachęcam do komentowania!

Źródła:

perureports.com/tourism/

wikipedia.org

Photo credit:

imagina (www.giuseppemoscato.com) via Foter.com / CC BY-NC-SA

Więcej: Boliwia i Peru